RSS
 

Archiwa blogu

PORADA PRAWNA PRZED SPORZĄDZENIEM TESTAMENTU

20 wrz

Często się zdarza, że osoby starsze (mało kto w młodym wieku myśli o testamencie) zgłaszają się z prośbą o informacje o dziedziczeniu, gdyż chcą spisać ostatnią wolę w taki sposób, żeby nie było sporów między bliskimi, albo żeby nie było wątpliwości kto dziedziczy. Ktoś powie: powinni iść do notariusza, a nie adwokata. I tak i nie. Prawdą jest, że adwokat nie sporządzi testamentu notarialnego (to może tylko notariusz), ale znowu notariusz nie udzieli porady prawnej w takim zakresie, jak zrobi to adwokat (lub inny prawnik). Po co porada? Nie wszyscy wiedzą, że czasem sporządzenie testamentu nie jest konieczne, żeby osiągnąć zamierzony skutek. Znajoma z osiedla prosiła mnie o adres dobrego notariusza. Rzecz normalna, ale po chwili rozmowy okazało się, że pani sąsiadka chce sporządzić testament, w którym jedynym spadkodawcą miał być jej syn. W sytuacji życiowej sąsiadki była to i tak jedyna osoba dziedzicząca po niej z ustawy. Jednym zdaniem – testament czasem jest niepotrzebny.

Kompletnie inne uzasadnienie ma porada w skomplikowanej sytuacji życiowej przyszłego testatora. Prawnik może wyjaśnić konsekwencje postanowień testamentu, ale też i doradzić rozwiązanie najbardziej pasujące do sytuacji klienta. Może też sporządzić projekt testamentu, który posłuży notariuszowi, jako baza do sporządzenia testamentu notarialnego. Doradzam także współpracę prawnika z notariuszem, tak żeby nie doszło do zmian wypaczających cel testatora. Niestety przeżyłam sytuację, w której dopracowałam testament z dwustopniowym podstawieniem, zapisami i wykonawcą testamentu, a notariusz (ostatni raz poleciłam jego kancelarię komukolwiek) wmówił stronie, że najlepszy jest testament najprostszy. Koniec tej historii był taki, że strona sporządziła testament notarialny na żonę (i tak dziedziczyła z ustawy!), a miesiąc później (już u innego notariusza) sporządziła testament w pierwotnym brzmieniu (ten skomplikowany), gdyż inny testament nie miał w sytuacji życiowej testatora żadnego sensu. Piszę wciąż o testamencie notarialnym, ale oczywiście nie jest to jedyna forma umożliwiająca sporządzenie testamentu. Jednak przy bardziej skomplikowanych rozrządzeniach spadkowych testament notarialny wydaje się być formą – jeżeli można tak napisać – najbezpieczniejszą.

Warto przy sporządzaniu projektu testamentu rozważyć różne scenariusze życiowe, a mówiąc wprost – różne kolejności śmierci. Nawet te nieprawdopodobne. Trudno czasem znaleźć idealne rozwiązanie dla klienta, ale prawnik jest od tego, żeby ukazywać klientowi konsekwencje, plusy i minusy różnych rozwiązań. Decyzję zawsze podejmuje klient. Żeby podjąć tą decyzję – musi rozumieć skutki swoich rozrządzeń testamentowych, a w razie „niekorzystnego” porządku śmierci zainteresowanych osób, mieć przygotowane rozwiązania alternatywne (oczywiście w tym samym testamencie).

Podsumowując, prawnik może się przydać.

 
 

WYKONAWCA TESTAMENTU

28 sie

Kim jest wykonawca testamentu? Osobą, która – po śmierci osoby, która sporządziła testament – ma za zadanie dopilnować realizacji ostatniej woli spadkodawcy. W szczególności wykonawca testamentu powinien zarządzać majątkiem spadkowym, spłacić długi spadkowe, wykonać polecenia i zapisy oraz – wydać spadkobiercy majątek spadkowy. Ustawowy (wskazany wcześniej) zakres obowiązków wykonawcy testamentu może być zmodyfikowany przez spadkodawcę w testamencie. Wybrana przez spadkodawcę osoba nie ma obowiązku przyjąć funkcji wykonawcy testamentu. Jeżeli jednak zostanie wykonawcą testamentu, z funkcji tej może ją zwolnić tylko sąd z ważnych powodów.

Pan Marcin Margoński w komentarzu do poprzedniego wpisu wskazał na celowość ustanowienia zarządcy spadku i wykonawcy testamentu równocześnie. Zdarzyło mi się zaprojektować treść testamentu, w którym spadkodawca wskazywał i wykonawcę testamentu i zarządcę (nie była to wprawdzie ta sama osoba, ale obie funkcje występowały w jednym testamencie), jednak notariusz odmówił sporządzenia testamentu notarialnego o takiej treści. Zdaniem notariusza występowała kolizja między zarządcą spadku, a wykonawcą testamentu, tzn. ich obowiązki miały się krzyżować. Osobiście jestem zdania, że żadnej kolizji tu nie ma, nawet w sytuacji, gdy zarządcą spadku i wykonawcą testamentu są dwie różne osoby. Po prostu wykonawca testamentu zarządza spadkiem do momentu przekazania majątku spadkowego zarządcy. Trzeba pamiętać, że zarządca spadku działa za spadkobiercę. Jeżeli nie ma zarządcy spadku, to wykonawca testamentu zarządza spadkiem do momentu wydania spadku spadkobiercy. Podstawienie w miejsce spadkobiercy zarządcy spadku w rzeczywistości nic więc nie zmienia.

Mimo mojej opinii na ten temat, osoby chcące ustanowić równocześnie i wykonawcę testamentu i zarządcę spadku mogą spotkać się z odmową notariusza. Jak zwykle w takim przypadku są trzy wyjścia: albo trzeba szukać innego notariusza, który zrobi to, czego chcemy, albo można zaskarżyć odmowę dokonania czynności notarialnej do sądu okręgowego (za pośrednictwem odmawiającego notariusza w terminie tygodnia od odmowy), albo – poddać się i sporządzić testament zgodnie z sugestią notariusza (co osobiście uważam, za najgorsze rozwiązanie).

 
 

STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU I DZIAŁ SPADKU

10 lip

Postępowanie spadkowe jest – można powiedzieć – dwuetapowe. Pierwszy etap to stwierdzenie nabycia spadku. W wyniku stwierdzenia spadku wiadomo kto jest spadkodawcą i w jakim udziale. Nadal natomiast nie wiadomo kto co dziedziczy – cały spadek jest wspólną własnością spadkobierców. Dopiero dział spadku pozwala przyporządkować konkretne składniki majątkowe do spadkodawcy.

Stwierdzenie nabycia spadku można dokonać przed sądem, albo u notariusza (wtedy nazywa się to akt poświadczenie dziedziczenia). Jeżeli spadkodawca sporządził testament otwarcia dokonuje odpowiednio – sąd lub notariusz.

U notariusza można sprawę załatwić szybciej, ale wyłącznie wtedy, gdy spadkobiercy złożą zgodny wniosek o sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia. Jeżeli ktoś np. kwestionuje ważność testamentu, to notariusz nie sporządzi poświadczenia dziedziczenia i sprawa będzie musiała przenieść się do sądu. Należy pamiętać o tym, że do notariusza wszyscy spadkobiercy muszą się udać jednocześnie. Takiej konieczności nie ma w sądzie. Sąd musi mieć potwierdzenie, że uczestnik postępowania odebrał zawiadomienie o terminie, ale jak ktoś nie chce przyjeżdżać do sądu, to nie musi.

Po uzyskaniu prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia można przejść do kolejnego etapu, czyli działu spadku (chyba, że jest jeden spadkobierca – wtedy oczywiście nie ma konkurentów do spadku i można poprzestać na etapie pierwszym). Podobnie jak poprzednio można udać się do sądu lub notariusza i znowu u notariusza można dokonać działu spadku jeżeli wszyscy są zgodni co do sposobu podziału. Sąd zajmie się sprawą o dział spadku zarówno przy zgodnym wniosku, jak i przy braku porozumienia między spadkobiercami co do sposobu podziału. W każdym przypadku spadkodawca musi mieć swoją wizję podziału, czyli np. przyznanie jemu całego spadku ze spłatą pozostałych spadkobierców, albo rozdzielenie między spadkobierców nieruchomości, ruchomości itp. Ani sąd, ani tym bardziej notariusz nie będą proponować sposobu podziału. Oczywiście w razie sporu sąd rozstrzygnie w orzeczeniu końcowym sposób podziału, jaki – zdaniem sądu – jest najlepszy w danej sprawie. Niezadowolonej stronie służy odwołanie do sądu drugiej instancji.

 
 

TESTAMENT ZA GRANICĄ

11 cze

Ostatnio moja własna rodzina zadała mi pytanie o ważność testamentu sporządzonego w Polsce przez Polaka mieszkającego od wielu lat za granicą. Zasada ogólna jest taka, że obywatel polski podlega prawu polskiemu, choćby prawo innego państwa uznawało go za swojego obywatela, a ważność testamentu oceniana jest według prawa polskiego. Podkreślam, że jest to zasada ogólna. Bo w szczegółach prawo jest bardziej łaskawe dla spadkodawców (czy dla spadkobierców jest łaskawe, to już zależy od konkretnego przypadku i interesów spadkobierców). Wystarczy sporządzić testament zgodny z prawem:

- miejsca, w którym sporządzono testament;

- państwa, którego obywatelem był spadkodawca albo w chwili sporządzania testamentu, albo w chwili śmierci;

- miejsca, w którym spadkodawca miał miejsce zamieszkania albo w chwili sporządzania testamentu, albo w chwili śmierci (ocena, czy spadkodawca miał miejsce zamieszkania podlega prawu tego miejsca);

- albo w zakresie dotyczącym nieruchomości – miejsca położenia nieruchomości

Powołane wyżej regulacje dotyczą także odwołania testamentu. Przykładowo: Polak mieszkający na stałe w Holandii wyjeżdża na urlop do USA i tam sporządza testament według prawa amerykańskiego. Ważny? Ważny. Przykłady można mnożyć z zastosowaniem powyższych zasad.

Wniosek ogólny jest taki, że gdziekolwiek byśmy nie sporządzili testamentu (oczywiście w formie zgodnej z prawem tego miejsca) to testament taki będzie ważny w Polsce i w państwach, w których obowiązuje konwencja dotycząca kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych sporządzona w Hadze dnia 5. października 1961 r. (Dz.U. z 1969 r., nr 34, poz. 284).

Konwencja obowiązuje w: Holandii, Finlandii, Szwecji, Danii, Norwegii, Belgii, Szwajcarii, Suazi, RPA, Fidżi, na Mauritiusie, Izraelu i Tongo (sprawdziłam – królestwo na Pacyfiku).

Co do innych Państw – mogę tylko zasugerować konsultację u miejscowego prawnika.

Zasady przedstawione wyżej są o tyle istotne, że w sprawach spadkowych dotyczących nieruchomości położonej w Polsce wyłącznie właściwy jest sąd polski. Nawet, jeśli sprawa spadkowa toczyła się za granicą, to w części dotyczącej nieruchomości musi się toczyć niezależnie w Polsce. Właśnie wtedy sąd musi ocenić, czy testament jest ważny – niekoniecznie według prawa polskiego.

 
 

ŚMIERĆ OBDAROWANEGO A OBOWIĄZEK ZAPŁATY ZACHOWKU

22 maj

Wpis czasowo usunięty