RSS
 

Archiwa blogu

WYKONAWCA TESTAMENTU

28 sie

Kim jest wykonawca testamentu? Osobą, która – po śmierci osoby, która sporządziła testament – ma za zadanie dopilnować realizacji ostatniej woli spadkodawcy. W szczególności wykonawca testamentu powinien zarządzać majątkiem spadkowym, spłacić długi spadkowe, wykonać polecenia i zapisy oraz – wydać spadkobiercy majątek spadkowy. Ustawowy (wskazany wcześniej) zakres obowiązków wykonawcy testamentu może być zmodyfikowany przez spadkodawcę w testamencie. Wybrana przez spadkodawcę osoba nie ma obowiązku przyjąć funkcji wykonawcy testamentu. Jeżeli jednak zostanie wykonawcą testamentu, z funkcji tej może ją zwolnić tylko sąd z ważnych powodów.

Pan Marcin Margoński w komentarzu do poprzedniego wpisu wskazał na celowość ustanowienia zarządcy spadku i wykonawcy testamentu równocześnie. Zdarzyło mi się zaprojektować treść testamentu, w którym spadkodawca wskazywał i wykonawcę testamentu i zarządcę (nie była to wprawdzie ta sama osoba, ale obie funkcje występowały w jednym testamencie), jednak notariusz odmówił sporządzenia testamentu notarialnego o takiej treści. Zdaniem notariusza występowała kolizja między zarządcą spadku, a wykonawcą testamentu, tzn. ich obowiązki miały się krzyżować. Osobiście jestem zdania, że żadnej kolizji tu nie ma, nawet w sytuacji, gdy zarządcą spadku i wykonawcą testamentu są dwie różne osoby. Po prostu wykonawca testamentu zarządza spadkiem do momentu przekazania majątku spadkowego zarządcy. Trzeba pamiętać, że zarządca spadku działa za spadkobiercę. Jeżeli nie ma zarządcy spadku, to wykonawca testamentu zarządza spadkiem do momentu wydania spadku spadkobiercy. Podstawienie w miejsce spadkobiercy zarządcy spadku w rzeczywistości nic więc nie zmienia.

Mimo mojej opinii na ten temat, osoby chcące ustanowić równocześnie i wykonawcę testamentu i zarządcę spadku mogą spotkać się z odmową notariusza. Jak zwykle w takim przypadku są trzy wyjścia: albo trzeba szukać innego notariusza, który zrobi to, czego chcemy, albo można zaskarżyć odmowę dokonania czynności notarialnej do sądu okręgowego (za pośrednictwem odmawiającego notariusza w terminie tygodnia od odmowy), albo – poddać się i sporządzić testament zgodnie z sugestią notariusza (co osobiście uważam, za najgorsze rozwiązanie).

 
 

STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU I DZIAŁ SPADKU

10 lip

Postępowanie spadkowe jest – można powiedzieć – dwuetapowe. Pierwszy etap to stwierdzenie nabycia spadku. W wyniku stwierdzenia spadku wiadomo kto jest spadkodawcą i w jakim udziale. Nadal natomiast nie wiadomo kto co dziedziczy – cały spadek jest wspólną własnością spadkobierców. Dopiero dział spadku pozwala przyporządkować konkretne składniki majątkowe do spadkodawcy.

Stwierdzenie nabycia spadku można dokonać przed sądem, albo u notariusza (wtedy nazywa się to akt poświadczenie dziedziczenia). Jeżeli spadkodawca sporządził testament otwarcia dokonuje odpowiednio – sąd lub notariusz.

U notariusza można sprawę załatwić szybciej, ale wyłącznie wtedy, gdy spadkobiercy złożą zgodny wniosek o sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia. Jeżeli ktoś np. kwestionuje ważność testamentu, to notariusz nie sporządzi poświadczenia dziedziczenia i sprawa będzie musiała przenieść się do sądu. Należy pamiętać o tym, że do notariusza wszyscy spadkobiercy muszą się udać jednocześnie. Takiej konieczności nie ma w sądzie. Sąd musi mieć potwierdzenie, że uczestnik postępowania odebrał zawiadomienie o terminie, ale jak ktoś nie chce przyjeżdżać do sądu, to nie musi.

Po uzyskaniu prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia można przejść do kolejnego etapu, czyli działu spadku (chyba, że jest jeden spadkobierca – wtedy oczywiście nie ma konkurentów do spadku i można poprzestać na etapie pierwszym). Podobnie jak poprzednio można udać się do sądu lub notariusza i znowu u notariusza można dokonać działu spadku jeżeli wszyscy są zgodni co do sposobu podziału. Sąd zajmie się sprawą o dział spadku zarówno przy zgodnym wniosku, jak i przy braku porozumienia między spadkobiercami co do sposobu podziału. W każdym przypadku spadkodawca musi mieć swoją wizję podziału, czyli np. przyznanie jemu całego spadku ze spłatą pozostałych spadkobierców, albo rozdzielenie między spadkobierców nieruchomości, ruchomości itp. Ani sąd, ani tym bardziej notariusz nie będą proponować sposobu podziału. Oczywiście w razie sporu sąd rozstrzygnie w orzeczeniu końcowym sposób podziału, jaki – zdaniem sądu – jest najlepszy w danej sprawie. Niezadowolonej stronie służy odwołanie do sądu drugiej instancji.

 
 

ŚMIERĆ OBDAROWANEGO A OBOWIĄZEK ZAPŁATY ZACHOWKU

22 maj

Wpis czasowo usunięty

 
 

ZAPIS WINDYKACYJNY – NOWE MOŻLIWOŚCI DLA SPADKODAWCY

10 kwi

Obiecałam sobie, że tym razem nie będę pisała o prawie spadkowym (od kilku wpisów piszę tylko o tym dziale prawa). Obietnicę właśnie łamię. Powód? W dniu 7. kwietnia b.r. Prezydent podpisał ustawę nowelizującą kodeks cywilny – wprowadzającą zapis windykacyjny. Ustawa wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od opublikowania.

Nowelizacja stwarza nowe możliwości w rozrządzeniu majątkiem na wypadek śmierci. Zapis windykacyjny można ustanowić wyłącznie w testamencie notarialnym. Jest to rozwiązanie słuszne zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że obok zapisu windykacyjnego pozostawiono dotychczasowy zapis, jako zapis zwykły. Notariusz ma być gwarantem prawidłowej redakcji testamentu, co ma wyeliminować wątpliwości, co do charakteru zapisu i interpretacji woli spadkodawcy. Skutkiem dokonania zapisu windykacyjnego jest przejście własności na zapisobiorcę windykacyjnego już w chwili śmierci spadkodawcy, bez żadnych dalszych formalności.

Przedmiotem zapisu mogą być:

1)  rzeczy oznaczone co do tożsamości,

2) zbywalne prawa majątkowe,

3) przedsiębiorstwo lub gospodarstwo rolne

Dodatkowo, w drodze zapisu windykacyjnego, można ustanowić na rzecz zapisobiorcy windykacyjnego użytkowanie lub służebność.

Do zapisu windykacyjnego stosuje się odpowiednio przepisy o powołaniu spadkobiercy, przyjęciu i odrzuceniu spadku, o zdolności do dziedziczenia i o niegodności. Podobnie jak spadek, można go odrzucić w terminie 6 miesięcy.

Aby zapis windykacyjny był skuteczny, przedmiot zapisu musi być własnością spadkodawcy w chwili jego śmierci (bez obciążenia zobowiązaniem do zbycia tego składnika majątkowego). Po drugie zapisobiorca musi żyć w chwili otwarcia spadku. Jeżeli te warunki są spełnione, przedmiot objęty zapisem windykacyjnym jest wyłączony ze spadku. Podobnie jednak, jak do tej pory darowizny, wartość zapisu windykacyjnego dolicza się do spadku przy obliczaniu wysokości zachowku.

Zapisobiorca windykacyjny odpowiada za długi spadkowe: do momentu działu spadku – solidarnie ze spadkobiercami (oczywiście z prawem regresu), od dokonania działu spadku – do wysokości wartości przysporzenia według stanu i cen z chwili otwarcia spadku.

Powyższe uwagi są jedynie wprowadzeniem, a nie szczegółowym omówieniem nowej instytucji prawa spadkowego. Wspomniana nowelizacja kodeksu cywilnego stwarza możliwość spadkodawcom skutecznego przekazania określonych części majątku na rzecz konkretnych osób. Należy pamiętać jedynie, że rozdysponowanie prawie całym majątkiem przez zapis (lub zapisy) windykacyjny prowadzi do osiągnięcia skutku odmiennego od zamierzonego – zapisobiorcy będą w rzeczywistości spadkobiercami, z wszystkimi tego konsekwencjami (art. 961 k.c.).

Moim zdaniem zapis windykacyjny należy ocenić bardzo pozytywnie. Wydaje mi się, że możliwość ta będzie szczególnie cenna przy przekazywaniu przedsiębiorstw lub gospodarstw rolnych, choć z całą pewnością najpopularniejsze będą zapisy windykacyjne dotyczące nieruchomości. Zainteresowani mogą zapoznać się z treścią ustawy na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/2116_u/$file/2116_u.pdf

 
 

NIEWAŻNOŚĆ TESTAMENTU – NIEKONSTYTUCYJNOŚĆ ART. 945 § 2 k.c

02 kwi

Artykuł 945 § 1 k.c. określa przyczyny nieważności testamentu. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie panuje pogląd, że nieważność ta ma charakter bezwzględny. Artykuł 945 § 2 k.c. ustanawia jednak terminy zawite dla powołania się na nieważność testamentu – trzyletni, liczony od momentu dowiedzenia się o przyczynie nieważności testamentu i dziesięcioletni – od daty otwarcia spadku. Potrzeba ograniczenia w czasie możliwości powołania się na nieważność testamentu, dyscyplinująca osobę chcącą się powołać na takie okoliczności (a tempore scientiae), nie budzi większych wątpliwości, choć właściwszy byłby termin – nawet krótszy np. roczny – ale liczony od daty dowiedzenia się o ogłoszeniu testamentu. Jednak ograniczenie w czasie terminem 10-cioletnim (a tempore facti) w rzeczywistości prowadzi do naruszenia konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do dziedziczenia. Z art. 64 ust. 1 konstytucji wynika prawo każdego do dziedziczenia, co znajduje podstawę w art. 21 ust. 1 konstytucji statuującego zasady ustrojowe państwa i wskazującego kierunki rozwoju prawa cywilnego. Uregulowania dotyczące dziedziczenia muszą jednak uwzględniać zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 konstytucji). Trudno przecież uznać, że dziedziczenie na podstawie nieważnego testamentu uwzględnia te zasady. Podobnie, odsunięcie od dziedziczenia osoby, która byłaby spadkobiercą, gdyby nie stwierdzono nabycia spadku na podstawie nieważnego testamentu, nie może być ocenione jako sprawiedliwe.

W doktrynie uzasadnia się wspomniane ograniczenie czasowe potrzebą zapewnienia stabilności stosunków majątkowych i bezpieczeństwa obrotu. Nie wydaje się to jednak trafne. Przeczy tej tezie możliwość (nieograniczona w czasie) uchylenia lub zmiany postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku (art. 679 k.p.c.). W rzeczywistości ograniczenie w czasie możliwości powołania się na nieważność testamentu wynika z ciężaru dowodu spoczywającego na osobie powołującej się na nieważność. Zwykle im więcej czasu upłynie od otwarcia spadku, tym trudniej udowodnić okoliczności istotne dla stwierdzenia nieważności. Nie można jednak wykluczyć, że mimo upływu ustawowego dziesięcioletniego terminu od otwarcia spadku nadal będzie to możliwe. Dlaczego nie poddać ewentualnych dowodów ocenie sędziego, jak w każdym postępowaniu sądowym?