Ostatnio p. Kalina zadała w komentarzu po poprzednim wpisem bardzo interesujące pytanie, co się dzieje, jeżeli sąd rodzinny wyda zezwolenie na odrzucenie spadku przez małoletnie dziecko po terminie do złożenia tego oświadczenia. Niestety ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji i nie ma przepisów rozstrzygających ten problem. Nie jest to sytuacja rzadka, jeśli się weźmie pod uwagę tempo rozpatrywania spraw cywilnych. Może się wtedy zdarzyć, że samo postanowienie o zezwoleniu na odrzucenie spadku zostanie wydane w terminie, ale uprawomocni się już po terminie do złożenia oświadczenia. Co wtedy? Tak naprawdę – nie wiadomo. W każdym razie ja (a jak wynika z komentarza p. Kaliny pod poprzednim wpisem nie tylko ja) nie mam stuprocentowej pewności jak tą kwestię rozwikłać. Z moich rozmów z sędziami wynika, że zależy to od sędziego, na którego się trafi. Jeden uzna, że skoro rodzice wnieśli sprawę o uzyskanie zezwolenia na odrzucenie spadku w terminie, to tym samym wyrazili wolę odrzucenia spadku i zmieścili się w terminie, choć samo oświadczenie złożyli później. Można jednak nie mieć szczęścia i trafić na sędziego–formalistę, który uzna, że oświadczenie po uprawomocnieniu się postanowienia sądu, które nastąpiło po terminie, jest spóźnione i nieskuteczne. Nie powiem, że rozwiązanie „na kogo wypadnie, na tego bęc” satysfakcjonuje mnie jako prawnika. Znajduję dwa rozwiązania tego problemu, żadne niestety nie jest idealne i nie gwarantuje stuprocentowego sukcesu.
Wydaje mi się, że najbezpieczniejszym sposobem w sytuacji upływu terminu z powodów leżących po stronie wymiaru sprawiedliwości jest złożenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku wraz z oświadczeniem o odrzuceniu spadku, a następnie wystąpienie do sądu o zatwierdzenie tego uchylenia przez sąd (wiem, że to brzmi okropnie skomplikowanie, ale inaczej się tego nie da nazwać). Drugie rozwiązanie (moim zdaniem mniej bezpieczne): należałoby zastosować analogię do przerwania biegu terminu przedawnienia i powiedzieć, że wniosek o zezwolenie na odrzucenie spadku jest czynnością zmierzającą bezpośrednio do odrzucenia spadku. Wówczas po uprawomocnieniu się postanowienia sądu rodzice mieliby jeszcze 6 miesięcy na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu dziecka.
Ze względu na to, że nie wiadomo jak sąd potraktuje ewentualne opóźnienie w złożeniu oświadczenia uważam, że chociaż w wersji pierwszej (złożenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku wraz z oświadczeniem o odrzuceniu spadku) termin do złożenia takiego oświadczenia to jeden rok od daty wykrycia błędu (tu wydaje mi się, że datą początkową będzie uprawomocnienie się postanowienia), to jednak bezpieczniej jest złożyć takie oświadczenie w terminie 6 miesięcy. Termin taki jest spójny w terminie przy drugiej koncepcji, dlatego wydaje mi się bezpieczniejszy, gdyż przy oświadczeniu o uchyleniu się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku konieczne jest równoczesne złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku.
Od razu zastrzegam, że to tylko moje propozycje rozwiązania problemu. Proszę nie traktować tych pomysłów jako żelaznego argumentu w sprawie spadkowej. Chętnie poznam inne pomysły na rozwiązanie tego problemu.