RSS
 

Archiwa blogu

UBEZWŁASNOWOLNIENIE – KRZYWDA, CZY POMOC?

13 lis

Osobiście nie mam wątpliwości jaka jest odpowiedź na tak postawione pytanie. Problem w tym, że osoby, których to dotyczy (rodzina osoby, która powinna być ubezwłasnowolniona) albo zadają sobie takie pytanie, albo – co gorsza – już go nie zadają (bo „co by ludzie powiedzieli”). Prowadzę takie sprawy i z mojego doświadczenia wynika, że bliscy osób chorych często przeżywają katusze związane z obawą przed tzw. odbiorem społecznym. Trzeba zrozumieć, że ubezwłasnowolnienie ma służyć osobie ubezwłasnowolnionej. To nie kara dla takiej osoby, czy też próba odebrania człowieczeństwa (i z taką opinią się spotkałam!), tylko konieczność prawna. Przede wszystkim o ubezwłasnowolnieniu decyduje sąd okręgowy po przeprowadzeniu postępowania sądowego i – co istotne – badaniu przez biegłych. Nie są to decyzje podejmowane pochopnie.

Często zdarza się, że decyzja o wszczęciu sprawy o ubezwłasnowolnienie spowodowana jest chęcią oddania krewnego do domu opieki. Nie ma co ukrywać, jest to decyzja trudna i przykra. Z całą pewnością odbierana bardzo źle przez otoczenie. Tylko, że to otoczenie już nie myśli o tym, że np. opieka całodobowa nad chorą osobą, która wychodzi i nie pamięta jak się nazywa i gdzie mieszka, albo która odkręca gaz w kuchni i zapomina po co to zrobiła (przykłady można mnożyć) jest bardzo często ponad siły i możliwości i fizyczne i finansowe bliskich.

Zdarza się, że nie ma osób, które mogą wszcząć postępowanie sądowe: małżonka, krewnego w linii prostej (rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki itd.), rodzeństwa lub przedstawiciela ustawowego). Nie jest to sytuacja bez wyjścia. Każdy może zawiadomić prokuraturę, że jest osoba, która powinna być ubezwłasnowolniona. Prokurator ma obowiązek sprawdzić, czy rzeczywiście stan zdrowia danej osoby kwalifikuję ją do ubezwłasnowolnienia i ewentualnie wnieść sprawę do sądu.

 

 

ADOPCJA 40-LATKA

04 lis

Ostatnio znajomy cywilista zwrócił moją uwagę na, trochę już przebrzmiały artykuł, dotyczący małżeństwa Łapickich http://www.se.pl/rozrywka/plotki/kamila-i-andrzej-lapiccy-adoptuja-40-latka_208897.html. Tym, którym nie chce się czytać artykułu w skrócie wyjaśnię, że dotyczy rozważań o rzekomych problemach pp. Łapickich z adopcją. Dla mnie to jawny przykład, że prasa nie zawsze jest rzetelnym źródłem informacji prawnej.

Do rzeczy jednak, czyli do prawa. Z zaskoczeniem dowiedziałam się, że p. Andrzej Łapicki może adoptować 40-latka, gdyż różnica wieku między adoptującym, a adoptowanym nie powinna przekraczać jednego pokolenia (przy okazji wyrażę współczucie dla prof. Henryka Haaka, którego wypowiedź została, z całą pewnością, użyta w nieco odmiennym kontekście od zamierzonego). Jednak wiek p. Kamili Łapickiej stoi takiej adopcji na przeszkodzie. Wypada mi tylko pocieszyć autora artykułu (bo przecież nie osoby mające wątpliwą przyjemność zostać bohaterami newsa), że to nie wiek małżonków, a wiek potencjalnego 40-latka jest przeszkodą nie do usunięcia. „Przysposobić (adoptować) można osobę MAŁOLETNIĄ tylko dla jej dobra” (art. 114 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Osobę małoletnią, czyli przed osiągnięciem 18 roku życia.

Sensacyjna informacja okazała się – jak można było przypuszczać – kaczką dziennikarską. Nie będę ukrywać, że dostarczyła mi rozrywki i mam nadzieję, że czytelnikom także. Na pewno nie można tego powiedzieć o głównych zainteresowanych, którym mogę tylko życzyć wielu lat szczęścia.

 
 

ROZWÓD CZ. 1: ELEMENTY WYROKU – PRZESŁANKI ORZEKANIA O ROZWODZIE – WINA

30 kwi

Wpis przeniesiony na:

http://blogrozwod.wordpress.com

Wszystkich Czytelników proszę o wybaczenie i – tych zainteresowanych – zapraszam na nowego bloga o tematyce rozwodowej. Nie znaczy to, że ten blog kończy swój żywot. Po prostu postanowiłam rozdzielić blogi, ponieważ rozwód to osobna, bardzo szeroka tematyka. W tym blogu nie będę już poruszała tematów rozwodowych. Pozostałe tematy cywilistyczne będą nadal omawiane w tym miejscu.

 

OBOWIĄZEK ALIMENTACYJNY MIĘDZY BYŁYMI MAŁŻONKAMI

27 mar

Po ustaniu małżeństwa wszystkie więzi między byłymi małżonkami zostają pozornie zerwane. „Pozornie” dlatego, że pozostaje – czasem aż do śmierci – obowiązek alimentacyjny między małżonkami. Z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynikają wzajemne obowiązki finansowe w razie niedostatku jednego z byłych małżonków. Kształt tego obowiązku uzależniony jest przede wszystkim od orzeczenia sądu w zakresie winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

Dalsza część wpisu na www.blogrozwod.wordpress.com

 

UZNAWANIE ZAGRANICZNYCH WYROKÓW ROZWODOWYCH

28 lut

Uznawanie wyroków w sprawach cywilnych sądów zagranicznych (w tym wyroków rozwodowych) reguluje art. 1145 i dalsze k.p.c. Od dnia 1. lipca 2009 r. ………

Wpis przeniesiony na www.blogrozwod.wordpress.com